Bocian czarny na celowniku.

Autor Mrozek on styczeń 26, 2016

Sezon letni 2015 zbliżał się do końca, sporo ptaków już odleciało. Z początkiem września Zbyszek Kożuchowski daje mi cynk o sporej ilości bociana czarnego na stawach hodowlanych w Babulach.
Odległość z Kielc do miejsca docelowego 100 km. Zapada decyzja, że razem z Tomkiem Kozłowskim jedziemy na bociana czarnego. Zbyszek dobrze zna właściciela, nie ma problemu z noclegiem. Wyjeżdżamy 3 września po południu. Na miejscu naleweczka i spanko. Rano o 4:00 już wychodzimy w teren, przygotowujemy stanowiska, maskowanie i wyczekiwanie. Niestety, nic nie udaje nam się zrobić. Bocianów jest sporo, ok. 60 osobników widzimy w locie, jednak żaden nie siada przed naszą czatownią. Ponosimy porażkę, nie udało nam się zrobić w zasadzie żadnego zdjęcia. Wracamy na tarczy do domu. Bociana czarnego musimy odłożyć do następnego sezonu. Na dniach pewnie odlecą.
Dziesięć dni później Zbyszek znowu dzwoni, że bociany jeszcze nie odleciały. Trochę to dziwne, bo o tej porze nie powinno już ich być w zasadzie. Suche lato, ciepły wrzesień spowodowały, że ptaki nie kwapią się z odlotem. Stawy prawie w całości powysychały. Porobiły się bajorka w najgłębszych miejscach, w których była jeszcze spora ilość ryb. Szybka decyzja, że jadę ponownie zmierzyć się z bocianem czarnym. Tym razem wyjazd o 3 rano. Na miejscu jestem 4:30 i szybko idziemy w teren. Stawiamy namiot w miejscu, które wybrałem za najlepsze, ale to i tak loteria, bo ptaki mają wybór kilku stawów. Dokładnie maskujemy czatownię szuwarami. Po godzinie wszystko jest gotowe. Zaczyna się rozwidniać. Pięć minut później pojawiają się pierwsze bociany. Niestety, nie lądują przed czatownią. Są następne i... Niesamowite, lądują 20m. od nas 2 ptaki... Jest jeszcze ciemno, nie mamy jak zrobić zdjęcia AF nie namierza ptaków. Czekamy cierpliwie, aż się bardziej rozwidni. W międzyczasie lądują kolejne ptaki. Docelowo jest ich ok. 20 osobników. Większość to młode z tego roku. Nadal ciemno, ale udaje się zrobić pierwsze zdjęcia. ISO podniesione bardzo wysoko, czasy i tak za długie, ale mamy pierwsze fotki. Dokumentacyjne jedynie, ale liczymy, że zostaną dłużej, aż światło się poprawi. Niestety, po 20 minutach bociany odlatują. Kolejne trzy godziny nie przynoszą efektu. Nic więcej nie przyleciało. I tak jesteśmy zadowoleni. Udało się obcować z taką ilością bocianów i w tak bliskiej odległości.
Po powrocie przeglądam materiał i okazuje się, że jeden bocian jest zaobrączkowany. To stary ptak. Na zdjęciu widać jak upolowaną rybę przekazuje młodemu. Prawdopodobnie to jego młody z tego roku. Udaje odczytać się obrączkę. Wysyłam zdjęcie do Stacji Ornitologicznej w Gdańsku. Okazuje się, że bocian to Polak, zaobrączkowany trzy lata temu w Rudzie Malenieckiej w woj. świętokrzyskim przez ornitologa Krzysztofa Dudzika. Prawdziwy patriota z niego, że wraca do ojczyzny.:)


„Przyroda Ponidzia w obiektywie Sławomira Mrozka”

Autor Mrozek on październik 26, 2015

16 października 2015 r. zorganizowałem wystawę pt: „Przyroda Ponidzia w obiektywie Sławomira Mrozka”. Zaprezentowałem na niej 30 zdjęć, które były wykonane właśnie na Ponidziu. Głównie były to ptaki, ale znaleźli się też przedstawiciele ze świata owadów, ssaków i gadów. Dodatkową atrakcją wystawy był film Darka Siwierskiego pt: „Żołna i jej sąsiedzi”. Darek nad filmem pracował trzy lata. Film wziął udział w międzynarodowym konkursie filmów przyrodniczych w Łodzi, na którym zajął wysokie miejsce plasując się w drugiej dziesiątce. W konkursie wzięły też udział stacje telewizyjne z Polski i zza granicy takie jak: TVP, BBC itp. Ogromne podziękowania dla sponsorów, firmie Falter i Eblis za pomoc w organizacji, oraz Muzeum Historii Kielc za udostępnienie sal wystawowych. Dziękuję też wszystkim za przybycie, a szczególnie kolegom, z którymi dość często spotykam się w plenerze i którzy mieli do pokonania znaczne odległości. Heniu Kościelny z Tarnowskich Gór, Zbyszek i Andrzej Kożuchowscy z Kolbuszowej, Waldek Błaziak z Michałowa, a także Arkowi Szarańcowi, Tomkowi Kozłowskiemu oraz ornitologowi Adamowi Grzegolec.

up